Zorza polarna 1938 roku.

Przeglądając wspomnienia przedwojennych mieszkańców Lubina na stronie  http://www.lueben-damals.de/. Natrafiłem na ciekawy fragment, opisujący obserwację zorzy polarnej z Altstadt (dzisiejszy Stary Lubin):

Mein Vater oder mein ältester Bruder Martin machten jeden Tag am späten Abend einen Rundgang durch die Ställe, ob alles in Ordnung sei. An einem Abend kam der Martin etwas irritiert wieder herein und sagte, draußen sei etwas, er hielte das da draußen für ein Nordlicht. Wir haben die Nachbarn alarmiert, in Kürze war eine Menge Leute da und bewunderte das großartige Naturschauspiel, Es gab an diesem Abend viele Leute, die in dem ungewöhnlichen großen Nordlicht ein unheilvolles Omen ja ein Zeichen für einen großen Krieg sahen.

http://www.lueben-damals.de/erinnerungen/weidner3.html

Niecodzienne widowisko zostało odebrane jako zły omen. Przepowiednia zbliżającej się wielkiej wojny, która niestety już niedługo po tym miała się spełnić.

Obserwacja zorzy polarnej z naszej szerokości geograficznej, wbrew pozorom nie jest czymś nadzwyczajnym. Jednak aby dostrzec to słabe zjawisko, obecnie trzeba wybrać się w ciemne miejsce, oddalone od miejskich świateł. Ale mamy 1938 r. Lubin jest małym garnizonowym miasteczkiem, gdzieś na prowincji śląskiej, w dodatku czytamy o obserwacji z pogranicza miasta. Jakież wspaniałe widoki co wieczór musieli mieć mieszkańcy Lubina. Niebo pełne gwiazd na wyciągniecie ręki. Wystarczyło przekroczyć próg domu.

Sprawdźmy jednak autentyczność tej krótkiej relacji. Tak silne zorze polarne występują tylko w latach maksimum słonecznego. Obserwując liczbę plam na Słońcu, łatwo określić jego aktywność. Takie obserwacje prowadzone są wystarczająco długo, aby umiejscowić w czasie relację obserwacji zorzy w pobliżu Lubina z 1938r. Pierwsze obserwacje za pomocą lunety, sięgają początku XVII w. Spójrzmy na poniższy wykres. Przedstawia on zmianę liczby Wolfa obliczoną na podstawie ilości plam słonecznych w okresie, od 1900 r. do 2000 r. Lata o podwyższonej aktywności obfitują w plamy słoneczne, na wykresie widoczne są jako wierzchołki. Jak widzimy, rok 1938 przypada na maksimum.  Obserwacja zorzy polarnej z Lubina w 1938 r. była jak najbardziej możliwa.

sunspots3

Obecnie mamy końcówkę 24. cyklu słonecznego. I dziś, tak jak w 1938r. można czasem dostrzec z Lubina światła północy. Nie liczmy jednak na to, że tak jak dawniej ujrzymy ją gołym okiem, z miasta rozświetlonego obecnie blaskiem sztucznego światła. Wystarczy jednak pojechać na obrzeża Lubina, aby móc dostrzec tańczące na niebie świetlne słupy. Przy pomocy aparatu fotograficznego z długim czasem naświetlania, można nawet zarejestrować kolory zjawiska. Poniżej, jedna z obserwacji zorzy polarnej z Lubina, w nocy 17-18.03.2015r.


Opublikowano

w

,

przez