Zagubiona sztuka pisemnej komunikacji.

W czasach, gdy listy i pocztówki były jedynymi sposobami na przekazywanie informacji na odległość, każda wiadomość była niezwykle cenna. Wystarczy spojrzeć choćby na fragment kartki z datą 27 lipca, którą można znaleźć na stronie lueben-damals.de

„Droga Friedo, Otrzymaliśmy Twoją kartkę z datą 27 lipca. Otto przesyła serdeczne podziękowania za gratulacje. W zeszłą sobotę odwiedziła nas teściowa Alfreda. Zakupy w Liegnitz dla młodej pary były udane i możliwe, że pojedziemy do Tannendorfu ponownie we wrześniu, a wtedy już powinni być dobrze wyposażeni. Jak powiedziała matka Müller, przeprowadzą się za trzy tygodnie. Życzymy, żebyśmy wkrótce mogli znowu spędzać razem radosne chwile. Poza tym, u nas wszystko dobrze i mamy nadzieję, że u Ciebie również. Otto, Hedwig i Gerhard pozdrawiają serdecznie. Przesyłamy pozdrowienia dla rodziny Kayser.”

Karta ta pochodzi z XIX wieku, opowiada o codziennych sprawach rodziny mieszkającej w okolicach Lubina. To właśnie dzięki takim dokumentom możemy przybliżyć historię naszego miasta: jak wyglądała codzienność mieszkańców kilkadziesiąt (a nawet kilkaset) lat temu? Jakie problemy ich nurtowały? Jak radzili sobie w trudnych sytuacjach?

Pisanie listów i kartek to zwyczaj, który powoli odchodzi do lamusa. Dziś mamy komunikatory internetowe i portale społecznościowe . Jednak warto czasem wrócić myślami do poprzednich pokoleń aby docenić piękno ręcznie pisanych słów, oraz sentyment jaki niosą ze sobą stare pocztówki lub kartki.

Czy wciąż wysyłacie odręcznie pisane kartki? A może macie w swojej domowej kolekcji stare pocztówki, którymi chcielibyście się podzielić? Zapraszam do dyskusji.


Opublikowano

w

,

przez

Tagi: